piątek, 26 maja 2017

Spider-Man: Shattered Dimensions

Developer: Beenox
Wydawca: Activision Blizzard
Polski wydawca: Licomp Empik Multimedia
Data premiery: wrzesień 2010 (konsole), listopad 2010 (PC)
Data premiery w Polsce: wrzesień 2010 (konsole)
Platformy: PS3, X360, Wii, Windows
Wymagania: Pentium IV 2.6 GHz, 1 GB RAM, grafika 256 MB, 14 GB HDD, Windows XP/Vista/7





Gier ze Spider-Manem powstało tyle, że ciężko było stworzyć coś oryginalnego, jakiś system rozgrywki który nie kopiowałby poprzednich dokonać, a sprawiłby że z nową pasją zaczniemy przeżywać kolejne przygody Petera Parkera. Dlatego postawiono na coś jeszcze nieeksploatowanego. Sięgnięto do bogatej, pajęczej historii, pełnej różnych wymiarów i linii czasowych, po to by zwielokrotnić nam doznania o 400%. Tylko, że gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. A od nadmiaru może też brzuch zaboleć. Dobrze rozumiecie, postawienie na ilość, nie zawsze daje oczekiwaną jakość. 

Deadpool też jest wszędzie
Historia jest dosyć naiwna. The Amazing Spider-Man ściga jednego ze swoich wrogów. Zły i niegodziwy mistrz iluzji postanowił obrobić muzeum. A jak wiadomo w muzeach jest całkiem sporo magicznych artefaktów, do których dostęp jest w zasięgu przeciętnego złodzieja. Doktor Strange mógłby wziąć się bardziej do roboty. Nie dochodziłoby wtedy do sytuacji jak w tej grze, że jakaś magiczna tablica uległa zniszczeniu i jej kawałki rozprzestrzeniły się w różnych czasach i wymiarach. I oczywiście wpadły w ręce tych niedobrych przeciwników. Na szczęście Spider-Man w różnych formach jest wszędzie.

Grając czterema bohaterami, pewnie wyobrażaliście sobie zróżnicowaną rozgrywkę dla każdego z nich. Każdy z pająków ma podobny zestaw ataków i ruchów. Jedynie Spider-Man Noir jakoś się wyróżnia. Musi się on skradać w cieniu i po cichu eliminować przeciwników. Coś jak Batman, tylko trochę mniej fajniej. Bardziej prostolinijnie. Spider-Man 2099 dostaje superszybkość, a Ultimate Spider-Man cieszy się możliwościami danymi przez noszony symbiont, czyli właściwie stawia na siłę, którą zwielokrotnia. 

Ultimate Spider-Manem zdążyliśmy już zagrać w świetnej grze. Shattered Dimensions zaczerpnął z niej pomysł na posmarowanie postaci lekkim cell-shadingiem, co by wszystko nabrało lepszych, komiksowych kolorów. Inaczej sprawa ma się z pozostałymi postaciami. Nigdy wcześniej nie dano nam możliwości zagrania dwoma wersjami Pająka, a te wydają się bardzo atrakcyjne. Świat Noir według mnie nie wykorzystuje swojego potencjału. Jest on dosyć ubogi, a tylko momentami klimatyczny. Brakuje w nim więcej elementów z początku wieku, które by lepiej nakreśliły epokę. Lepiej za to wypada rok 2099, w którym to poza sterylnymi pomieszczeniami, mamy okazję wyjść na ulicę i poczuć klimat miasta. Spider-Man ten dostaje także fajne przerywniki, w których pikujemy w dół omijając przeszkody. 

Największą wadą okazuje się być liniowość. Poruszamy się w zamkniętych korytarzach. Chciałoby się pobujać trochę po mieście, ale nie da rady. Mogę nawet zrozumieć decyzję developera na postawienie na tę formę rozgrywki. Zbudowanie miasta dla każdego z czterech bohaterów nie ma sensu. Zwłaszcza, że co chwilę zmieniamy lokacje. Jest dynamicznie, to stanowi plus. Dużo tu walk z bossami. Problem w tym, że ciągle jest to samo. Walczymy z bossem zaczerpniętym z galerii łotrów pająka lub uniwersum Marvela. Potem przebijamy się przez przeciwników, a na końcu czeka nas znowu ten sam boss,  Gdzieś po drodze mogą się pojawić zakładnicy do uwolnienia. 

Okazuje się, że po kilku etapach wiemy już wszystko o grze i mamy ochotę ją wyłączyć. Jest 12 misji, co daje po trzy na łebka. Gra nie jest długa, starczy na całodniową/całonocną sesję. Próbowano w niej dać coś nowego. W walkach z bossami możemy przejść w tryb pierwszoosobowy. Widać, że na siłę silono się na oryginalność. Jedyne co uważam za naprawdę udane, to etap z Deadpoolem, który robi za przeciwnika. Stworzono tu coś ala program Fear Factor i sprawdziło się to nieźle. Wydobyto świetnie klimat postaci, pokuszono się tez o łamanie schematów. Akcja dzieje się wtedy na platformie wiertniczej – otwartym terenie, po którym możemy dowolnie się poruszać. A naszym celem jest zniszczenie śmiercionośnych kamer telewizyjnych...
Deadpool idealnie sprawdza się w grach video.

Ostatecznie gra okazuje się kolejnym przeciętnym tytułem, boleśnie eksploatującym licencję otrzymaną od Marvela. Gdyby tytuł ukazał się parę lat wcześniej, gdy nie było jeszcze serii Arkham na rynku, to uniknięto by drastycznych porównań do przygód Batmana. A tak można go porównać co najwyżej do kebaba po imprezie: na szybko zaspokoi głód, smaczny, ale bez większych wartości. Na pocieszenie można powiedzieć, że mogło być gorzej. Bawiłem się przy nim dobrze, jednak wciąż uderzały mnie jakieś wady. Przynajmniej mogliśmy pograć innymi Spider-Manami. To zawsze jakiś plus. Za to warto zapamiętać ten tytuł. Choć nie wybitny, to fanom postaci poleciłbym się z nim zapoznać. 

Ocena: 6/10

Ciekawostki:

  • Narratorem gry jest sam Stan Lee. Jest to jego trzecia z kolei przygoda w tej roli. Wcześniej wystąpił w grach: Spider-Man (2000) i Spider-Man 2: Enter Electro (2001).
  • Każdy ze Spider-Manów ma innego aktora użyczającego mu głosu. Co ciekawe, są to osoby, które miały wcześniej doświadczenie w dubbingowaniu postaci. Neil Patric Harris (The Amazing Spider-Man) podkładał głos w Spider-Man The New Animated Series. Josh Keaton (Ultimate Spider-Man) był głosem w The Spectacular Spider-Man. Dan Gilvezan (Spider-Man 2099) przemówił wcześniej w Spider-Man and His Amazing Friends. Christopher Daniel Barnes (Spider-Man Noir) znany jest ze Spider-Man TAS.
  • W grze wystąpili trzej aktorzy, którzy wcześniej podkładali głos Deadpoolowi: Steve Blum (X-Men Origins Wolverine), John Kassir (Marvel: Ultimate Alliance) oraz Nolan North (serial Hulk Vs.). Ten ostatni dostał zaszczyt przemawiać głosem Deadpoola. Natomiast John Kassir gra jednego z fanów postaci. 
  • Deadpoola możemy zobaczyć także ukrytego w celi A5, podczas finałowej walki z Carnagem. Rzuca piłeczką w płaczącego Electro.
  • Na początku gry, możemy zobaczyć przebłyski różnych wymiarów, z różnymi Spider-Manami. Są to Peter Porker (Spider-Ham), Peter Parquagh (The Spider), May Parker (Spider-Woman), Ashley Barton (Spider-Girl).
  • Wszystkie wersje Spider-Mana mogą wspinać się po ścianach. W oryginale Spider-Man Noir nie posiadał takiej umiejętności.