piątek, 11 maja 2018

Injustice 2: Legendary Edition

Developer: Neather Realm
Wydawca: Warner Bros. Interactive
Polski wydawca: Cenega
Data premiery: 05/2017 (standard), 03/18 (Legendary)
Platformy: PS4, X360, PC







Współczesne bijatyki bardzo ucierpiały. Gry jako usługi to już nie są trendy, to rzeczywistość. Niepełnowartościowy tytuł, który po premierze jest bombardowany dodatkami to standard. Największą ofiarą okazują się właśnie mordobicia, których to wydawcy w przenośni biją po mordach klientów, a realnie po kieszeni naciągając na kolejne DLC. Nie inaczej jest z serią Injustice. Fani jednak się nauczyli i poczekali do premiery wersji rozszerzonej? Nie chciałbym nikogo osądzać. Sam sumienie mam czyste. Czy aby na pewno?

Edycja Legendary to koszt 200 zł. Zupełnie jak za nówkę w dniu premiery. Jednak jako redaktor bloga, którego może ktoś tam czyta, nie mogłem zawieść swoich czytelników. Wyciągnąłem banknoty ze skarbonki i czekałem na przesyłkę z metalowym pudełeczkiem. Tak, czułem się trochę wydymany, a miało mi to wynagrodzić wydanie zawierające stalowy box ze złotą monetą w środku (która jest naprawdę niepotrzebnym śmieciem) i jakimiś wirtualnymi monetami (to ewentualnie się przyda). Do zestawu dołożono także kod na cyfrową wersję komiksu wprowadzającego do gry. Injustice to tytuł, który kupuje się raz a powinien starczyć na lata. Dlatego warto było odłożyć zakup do czasu ukazania się kompletnej edycji. Jednak jeśli nie macie parcia, to poczekajcie jeszcze chwilę aż pojawią się normalne wydania za trochę przyzwoitsze pieniądze. 

piątek, 27 kwietnia 2018

The Avengers

Developer: THQ Studio Australia i Blue Tongue Entertainment
Wydawca: THQ
Planowana data premiery: 05/2012
Anulowano: 08/2011
Platformy: PS3, X360, Wii U, Windows



Rok 2010, to wydaje się nie tak dawno temu. Jednak to były zupełnie inne czasy dla komiksowych nerdów. Kinowe Uniwersum Marvela dopiero raczkowało. Boom na filmy komiksowe był już zauważalny, ale wielu fałszywych proroków zwiastowało, że ta moda niedługo minie. Gdyby ludzie umieli przepowiadać przyszłość, to zainwestowaliby w licencję wszystkiego ze znaczkiem Marvela, a do końca życia pławiliby się w bogactwie. Taka szansa nadarzyła się firmie THQ. Nabyli oni licencję na stworzenie gry na podstawie filmu, który miał wyjść za dwa lata. W dzisiejszych czasach wydaje się, że chcieli oni oszukać przeznaczenie. Jeżeli komuś jest pisane umrzeć, to tak się właśnie stanie. A od dawna się zapowiadało, że THQ zniknie z krajobrazu twórców gier. 

THQ to krętacze. Typowy wydawca, co nabywał znaną licencję, a potem doił biednych fanów. Czasem udało im się zrobić coś sensownego, jak swego czasu Punisher od Volition, ale było to dawno temu i kontynuacji już nie zdążyli zrobić. Prowizorka jak Marvel Superhero Squad szargała dobre imię firmy Stana Lee. Było oczywiste, że w ten sposób daleko nie zajadą. Jednak wyciągali pazerne łapska po licencję „tych od komiksów”, bo to miało jakąś tam sporą grupę fanów, którzy pobiegliby do sklepu po nową grę. Gdy właśnie w 2010 roku THQ otrzymało licencję na Avengersów, to nie podejrzewało że właśnie trzymają w ręce umowę bardziej wartościowszą kupon z szóstką w Totolotku.

piątek, 13 kwietnia 2018

Marvel Ultimate Alliance 2

Developer: Vicarious Vision (PS3, X360), n-Space (PS2, NDS, Wii), Savage Entertainment (PSP), Zoe Mode (remastery)
Wydawca: Activision
Polski wydawca: Licomp Empik Multimedia
Data premiery: 10/2009, 07/2016 (remastery)
Platformy: PS2, PS3, PS4, PSP, X360, Xone, Wii, NDS, Windows








Zdaję sobie sprawę, że w takie gry to się teraz na komórkach przechodzi. Jest to jednak pewien tytuł, który fani Marvela bardzo cenią i nawet po upływie lat będą mieli kilka powodów żeby po niego sięgnąć. Druga część Ostatecznego Przymierza doczekała się remastera na współczesne maszynki do grania i wielu fanów ostrzyło sobie na niego zęby. Wszystko dlatego, że poruszał on ważne kwestie ideologiczne. Mogliśmy wziąć udział w największym, najsilniej oddziaływującym na całe uniwersum evencie. Wojna między Starkiem a Kapitanem wciąż odbija się echem wśród wyznawców MCU. Którą stronę wybrać? Gracze zastanawiali się nad tym prawie 10 lat temu! 

O co chodzi w tej Wojnie Domowej? Na pewno nie o Buckiego. Tu alternatywna historia. Gra trzyma się bardziej komiksu. Tam wszystko zaczęło się przez drużynę New Warriors. To młodociani superbohaterowie, którzy na dodatek promowali się w tv. Chcąc się wylansować, zadarli ze zbyt potężną grupą złoczyńców i... BOOM! Wybuch zabił ponad 600 osób. Głównie dzieci. Nazwano to Incydentem ze Stamford. Politycy musieli zareagować, stworzyli więc ustawę o rejestracji superbohaterów, którą osobiście promował Tony Stark. Przeciwnicy skupili się wokół Kapitana Ameryki, który stanął na czele buntowników. Ustawa pozwalała zamykać w więzieniu każdego niezarejestrowanego bohatera. A Ci zarejestrowani pracowali dla rządu. Dochodziło tu do sytuacji, gdzie złoczyńcy w imię prawa ścigali superbohaterów.